Instytut Pamięci Narodowej - Radom

https://radom.ipn.gov.pl/rad/publikacje/ksiazki-radom/184194,Konflikt-wyznaniowy-w-Wierzbicy-Niezalezna-parafia-w-polityce-wladz-PRL-19621977.html
27.02.2026, 23:11

Konflikt wyznaniowy w Wierzbicy. Niezależna parafia w polityce władz PRL (1962–1977)

Opis

Szczepan Kowalik, Konflikt wyznaniowy w Wierzbicy. Niezależna parafia w polityce władz PRL (1962–1977), Lublin 2012, 391s. + 32 s. wkł. zdj.

Konflikt w Wierzbicy rozgrywał się na płaszczyznach lokalnej i ponadlokalnej. W środowisku lokalnym, gdzie wszystko się zaczęło, był tak intensywny, że mógłby stanowić podstawę co najmniej kilku sensacyjnych reportaży telewizyjnych, a może nawet pełnometrażowego filmu. W każdym razie, gdyby spór rozgorzał obecnie, a nie prawie pół wieku temu, z pewnością w miejscowości stacjonowałyby wozy transmisyjne wszystkich polskich stacji telewizyjnych. Wspomniane już porwanie biskupa przez parafian było bowiem ledwie jednym z wielu dramatycznych, tragicznych, niekiedy wręcz groteskowych, a przeważnie widowiskowych wydarzeń, które rozgrywały się w Wierzbicy przez całą dekadę. Dantejskie sceny, do jakich tam dochodziło w tym czasie –bijatyki, podpalenia, zakłócanie pogrzebów – oraz inne przejawy częstokroć sąsiedzkiej, a nawet wewnątrzrodzinnej nienawiści świadczyły o bardzo głębokim podziale miejscowej społeczności i jej nieuświadomieniu, nie tylko zresztą religijnym. Z kolei na płaszczyźnie ponadlokalnej konflikt toczył się między państwem a Kościołem, przy czym to państwo, rozumiane tu jako władze komunistyczne, dokładało wprost niewiarygodnych starań, by zapanować nad parafią, wykorzystując owo nieuświadomienie i wcześniej wytworzoną sytuację. Dzięki pozostawionej przez te władze i zachowanej do naszych czasów zadziwiająco drobiazgowej dokumentacji obecnie te wszystkie machinacje, o których ówcześni uczestnicy i obserwatorzy wierzbickich wydarzeń w większości nie mieli pojęcia, mogą zostać całkowicie wyjaśnione.

Ze wstępu